Podpinasz pod to badanie z ResearchGate o wolnej prędkości ruchu, ale ono mówi co innego, niż sugerujesz. Tam porównywali tempo wykonania przy zbliżonym obciążeniu, a nie „ciężki cheat curl kontra strict”. Wolny tempo wyszło lepiej w hipertrofii właśnie dlatego, że wydłuża czas pod napięciem, czyli odwrotnie do bujania ciężaru, żeby przejść przez sticking point.
Effect size w takich pracach jest zwykle niewielki i mocno zależny od kontroli objętości. Jeden link nie zamienia anegdoty o Arnoldzie w dowód. To, co naprawdę działa, to objętość i progresja, reszta to oprawa.