Arches jest okej, naprawdę. Dostajesz dokładnie to, co obiecano: są łuki. Na pewno znajdziesz to, czego szukasz, ty i te tysiące innych. Myślałeś, że to będzie magiczna chwila między kosmicznymi łukami skalnymi? Pomyśl jeszcze raz.
Problem w tym, że cały park sprawia wrażenie geologicznego podchodu zaprojektowanego dla ludzi, którzy tak naprawdę nie chcą chodzić po górach, tylko robić zdjęcia. Jedziesz pięć minut, parkujesz, idziesz pół kilometra, patrzysz na skałę z dziurą, robisz rodzinną fotkę, na której przynajmniej jedno dziecko jest wyraźnie nieszczęśliwe, a potem powtarzasz to przez sześć godzin.
Delicate Arch robi wrażenie. Landscape Arch robi wrażenie. Double Arch robi wrażenie. Ale w końcu dociera do ciebie, że cały dzień oceniasz coraz drobniejsze wariacje na temat „skała, ale wygięta". Idź po prostu w góry gdzieś obok.