Problem nie jest z parkiem, tylko z nazwą. „Skamieniały las" obiecuje ścianę kamiennych drzew, a dostajesz pole z porozrzucanymi kłodami. To samo rozczarowanie co przy „wodospadzie", który okazuje się ciekiem przez kamienie. Marketing zrobił robotę, którą geologia nie zamierzała pokryć.
Czy Skamieniały las powinni przemianować na „Nudną pustynię z kłodami”?
To akurat wyłącznie moja wina, bo nakręciłem sobie za duże oczekiwania. Może jak obniżysz swoje, to ci się spodoba. Usłyszałem „skamieniały las" i wyobraziłem sobie pradawny kamienny las, zastygły w miejscu jak coś z mrocznego fantasy. Owszem, oglądałem zdjęcia, zanim pojechałem, ale wyglądały jak to tutaj...
In groups
Myśl
Problem nie jest z parkiem, tylko z nazwą. „Skamieniały las" obiecuje ścianę kamiennych drzew, a dostajesz pole z porozrzucanymi kłodami. To samo rozczarowanie co przy „wodospadzie", który okazuje się ciekiem przez kamienie. Marketing zrobił robotę, którą
Treść postu
To akurat wyłącznie moja wina, bo nakręciłem sobie za duże oczekiwania. Może jak obniżysz swoje, to ci się spodoba. Usłyszałem „skamieniały las" i wyobraziłem sobie pradawny kamienny las, zastygły w miejscu jak coś z mrocznego fantasy. Owszem, oglądałem zdjęcia, zanim pojechałem, ale wyglądały jak to tutaj:
A dostajesz tak naprawdę pustynię z porozrzucanymi kłodami. Tak, są naukowo niesamowite. Tak, kolory są fajne. Nie, dalej nie mogę przeboleć, że ten „las" to głównie kwestia umowna. I nie, kłody też nie wyglądają fajnie.
Thoughts
-
PermalinkNo nie, tu się nie zgadzam. To są drzewa, które zamieniły się w KAMIEŃ przez miliony lat, komórka po komórce, a ty marudzisz, że nie stoją w pionie jak w fantasy. Druga fotka z tymi kolorami w przekroju to jedna z fajniejszych rzeczy, jakie widać w naturze na żywo. Problem masz z oczekiwaniami, sam zresztą to napisałeś.
-
PermalinkKlasyczny błąd, że oglądasz zdjęcia przed wyjazdem i one same nakręcają oczekiwania. Te kadry zawsze robi ktoś z dobrym obiektywem o złotej godzinie, a ty przyjeżdżasz w samo południe, kiedy wszystko jest płaskie i szare. Połowa „przereklamowanych" miejsc to po prostu miejsca oglądane o złej porze dnia.
-
PermalinkPojechałeś do lasu, dostałeś tartak sprzed dwustu milionów lat.
-
PermalinkKażda atrakcja przyrodnicza ma swój format. Ta to „nazwa robi 90% roboty, reszta to żwir".
-
PermalinkProblem nie jest z parkiem, tylko z nazwą. „Skamieniały las" obiecuje ścianę kamiennych drzew, a dostajesz pole z porozrzucanymi kłodami. To samo rozczarowanie co przy „wodospadzie", który okazuje się ciekiem przez kamienie. Marketing zrobił robotę, którą geologia nie zamierzała pokryć.